Czy jesteś gotowy na spotkanie ze swoim Stwórcą?

Jeśli odpowiedziałeś tak, to możesz być jednym z wybranych. Łatwość i wygoda współczesnego życia sprawiła, że trudno nam mówić o, a tym bardziej stawiać czoła, problemom. nieuchronność śmierci. Komu udało się wymknąć Ponuremu Żniwiarzowi? Można ją co najwyżej opóźnić. Umieranie jest przecież jedyną zasadą, która wiąże każdą żywą istotę na Ziemi. 

Ale co, jeśli istniałby sposób, aby zmiażdżyć ten gryzący niepokój o pozostawienie swoich bliskich za sobą? A gdybyś mógł całkowicie pokonać swój strach przed śmiercią? 

Zgodnie z nauką, istnieją dwa możliwe przypadki w których czyjś niepokój i strach przed śmiercią może zostać drastycznie zredukowany. (1) Doświadczenia bliskie śmierci (NDE)gdzie dostaje się wyraźne poczucie lub świadomość, że jest się martwym i wchodzi się do "tunel światła". (2) Tripping out na silne dawki substancji psychodelicznych, takich jak psylocybina, aktywny składnik w shrooms i magicznych truflach. 

Choć bardzo się różnią, jedną rzeczą, która łączy NDE i trippingi jest ich przytłaczająca ilość. intensywność. Dziwne podobieństwo między nimi nigdy wcześniej nie zostało naprawdę zbadane - aż do dzisiaj. 

Psychodeliki działają jak doświadczenia bliskie śmierci w zmniejszaniu strachu przed śmiercią

A nowy badanie z Johns Hopkins, opublikowane w czasopiśmie PLOS ONE, porównał doświadczenia bliskie śmierci i psychodeliki na podstawie ich zdolności do zmniejszenia lęku przed umieraniem. Zespół badał 3,192 osoby online, które zmieniły swoje przekonania na temat śmierci. Czy po przyjęciu dużych dawek psilocybiny, LSD, ayahuasca lub DMT (aka "psychodeliczne doświadczenie"), lub po przejściu przez doświadczenie poza ciałem lub doświadczenie bliskie śmierci (aka "doświadczenia nie związane z narkotykami").

Wyniki były zdumiewające. Dane te mogą być solidnym dowodem na to, dlaczego terapia rozmowna oparta na psychodelikach tak dobrze sprawdza się w zmniejszaniu lęku i niepokoju związanego z końcem życia. 

Dr Roland Griffiths i jego zespół odkryli, że psychodeliki działają podobnie jak doświadczenia bliskie śmierci (NDE) w zmniejszaniu lęku przed śmiercią. (Obraz z Health Policy Politics na YouTube; Creative Commons)

Jak piszą autorzy:

"[Obie] grupy były nadzwyczaj podobne w zgłaszanych zmianach w postawach wobec śmierci przypisywanych doświadczeniu, w tym w zmniejszonym lęku przed śmiercią".

Dr Roland Griffiths, profesor psychiatrii i neurobiologii w Johns Hopkins University School of Medicine i główny autor badania, powiedział w ankiecie wywiad z Vice.com:

"Spodziewałem się, że [grupy] będą się w pewnym stopniu pokrywać, ale że będą się znacznie bardziej różnić niż to się skończyło w tym badaniu.

"Istniało ogromne nakładanie się w odniesieniu do fenomenologii - to znaczy cech doświadczenia - jak również trwałych atrybutów dokonanych do tego doświadczenia, zarówno w doświadczeniach bliskich śmierci lub poza ciałem lub nie-narkotykowych, w porównaniu z doświadczeniami psychodelicznymi."

'Już nie wierzą, że śmierć jest końcem'

Co się dzieje, gdy wąsko unikasz pewnej śmierci? 

Dla tych, którzy przeżyli doświadczenia bliskie śmierci, istnieje poczucie, że twoje życie "błyskając przed oczami w ułamku sekundy". Takie intensywne wydarzenie często prowadzi do poważnych transformacji życiowych. Weźmy na przykład nagłe zmiana karieryna przykład od bezdusznej pracy w kostce do ekscytujących działań opartych na pasji. Pragnienie, by ujawnić się jako najbardziej autentyczne ja; lub nowo odkryte poczucie celu w swoim życiu. 

Pacjenci terminalnie chorzy na raka, którym po diagnozie podano psilocybinę, byli w stanie zmniejszyć swój strach i niepokój związany z umieraniem. (Photo by Dan Meyers on Unsplash)

Griffiths, jeden z czołowych światowych ekspertów w dziedzinie psilocybiny jako leku, czytał o zmieniających życie efektach doświadczeń bliskich śmierci. Wkrótce neuronaukowca uderzyło, jak podobnie działają NDE do pełnej dawki shroomów i magicznych trufli. Czy ten związek można potwierdzić w świecie rzeczywistym? Usiadł do opracowania eksperymentu porównawczego:

"Bardzo często ludzie odchodzą ze zmienionym poczuciem, że jest coś, co trwa po śmierci ciała." Griffiths powiedział Vice.com na temat redukujących strach efektów psilocybiny. "Ludzie czują, że pojawia się jakaś dobroczynna jakość, i że nie wierzą już, że śmierć to koniec".

Psilocybina okazała się być skuteczne u pacjentów z nowotworami poprzez zmniejszenie lęku przed śmiercią, który często pojawia się po takiej diagnozie. Griffiths w przeszłości wykonywał podobne prace, co przydało się przy porównywaniu psychodelików z doświadczeniami bliskimi śmierci.

"Wykonaliśmy pracę z psilocybiną u pacjentów z rakiem, którzy byli w depresji lub niepokoju z powodu ich zagrażającej życiu diagnozy raka, i znaleźliśmy znacznie to samo. 

"Ludzie mieli te doświadczenia i mieli wyraźny spadek depresji i niepokoju, ale także strachu przed śmiercią".

Najbardziej znaczące doświadczenie w ich życiu".

Spośród 3.192 respondentów ogółem, 2.259 zostało zakwalifikowanych jako. doświadczenia psychodeliczne i 933 były doświadczenia bez narkotyków (tj. doświadczenia bliskie śmierci i zdarzenia poza ciałem). W pierwszej grupie, LSD był najczęstszym lekiem w 40 procentach (904 respondentów). W ślad za tym grzyby psylocybinowe na blisko 34 procent (766 respondentów). Następnie DMT w formie dymu/kapsułki inne niż ayahuasca - 14 procent (307 respondentów). I wreszcie tradycyjny ayahuasca w wysokości 12 procent (282 respondentów)

Psilocybina, aktywny składnik shroomów i magicznych trufli, została uznana przez ogromną część respondentów za klucz do pokonania ich lęku przed śmiercią. (Zdjęcie przez Wholecelium)

W drugiej grupie, złożonej z osób, które miały doświadczenia bez narkotyków, około połowa respondentów napisała, że miała doświadczenie prawie śmierci. Druga połowa zgłosiła, że miała doświadczenie poza ciałem. Mogą one być tak samo przekształcające, ale bez stwarzania zagrożenia dla ich życia.

Mniejszy niepokój o śmierć

Zarówno psychodeliczny - oraz doświadczenie nie związane z narkotykami grupy odczuwały mniejszy lęk przed śmiercią po przejściu przez poszczególne wydarzenia. Nadal jednak istniało kilka kluczowych różnic. Na przykład ci, którzy mieli doświadczenie poza ciałem lub bliskie śmierci, byli bardziej skłonni niż osoby z grupy psychodelicznej do "oceniają swoje doświadczenia jako najbardziej znaczące w ich życiu".

Natomiast osoby z grupy psychodelicznej miały subtelne cechy. Zależały one od. zestaw i ustawienie doświadczeń z narkotykami. 

Griffiths wyjaśnił Vice.com o tym jak podróże ayahuasca (tj. odmiana zaparzona) są dziś brane w innym kontekście, w porównaniu z innymi popularnymi psychodelikami:

"Chociaż statystycznie kontrolujemy różnice demograficzne, ayahuasca ma tendencję do stosowania w ceremoniach, w grupach. Może więc istnieć większe uprzedzenie do oczekiwania jakiegoś metafizycznego wglądu.

"Naprawdę mogą istnieć różnice, ale myślę, że jesteśmy daleko od rozdzierania tych różnic".

Psychodeliki jako sposób na wywołanie zachwytu

Pełny artykuł w czasopiśmie opisuje, jak wiele wspólnego mają doświadczenia poza ciałem, doświadczenia bliskie śmierci i podróże psychodeliczne. Jednym z subtelnych zjawisk w obu grupach było spotkanie z byty z innego świata, jak np. z istotą, którą można określić jako "Bóg". Innym był sposób, w jaki respondenci postrzegali życie (i śmierci) w zupełnie inny sposób przez resztę życia. 

Przyjmowanie shroomów i magicznych trufli może pomóc ci poczuć silne poczucie zachwytu, co zostało powiązane z obniżonym poziomem stresu i niepokoju. (Photo by Jay on Unsplash)

Te zmiany w postrzeganiu są związane z uczucie zachwytu, które można wywołać na wiele sposobów. Przyjmowanie silnych dawek psychodelików, takich jak shrooms czy magiczne trufle, jest łatwym i skutecznym sposobem. Czy kiedykolwiek zauważyłeś, jak dobrze przygotowana podróż może często szybko zmniejszyć twój stres, samotność i depresję? 

Wszystko dzięki zachwytowi! 

Jak zachwyt może poprawić twoje życie

W biała księga dla UC Berkeley, Dr. Summer Allen opisuje awe w następujący sposób:

"Doświadczenie wywołuje 'potrzebę akomodacji', gdy narusza nasze normalne rozumienie świata. Gdy bodziec przekracza w jakiś sposób nasze oczekiwania, może sprowokować próbę zmienić struktury myślowe, których używamy do zrozumienia świata. Ta potrzeba rekonfiguracji poznawczej jest istotnym elementem doświadczenia awe...

"Doświadczenia zachwytu mają charakter autotranscendentny. Przesuwają naszą uwagę poza siebie, sprawiają, że czujemy się jak częścią czegoś większego niż my samii uczynić nas bardziej hojnymi wobec innych".

Oto kilka sposobów, w których poczucie respektu może pomóc ci poczuć się dobrze i złagodzić stres:

  • Zmienia sposób postrzegania i odczuwania czasu, dzięki czemu przyziemne troski znikają
  • Sprawia, że czujesz się szczęśliwszy, autentycznie pozytywny i cierpliwy
  • Pomaga ci stać się bardziej zmysłowym, ciekawym i kreatywnym
  • Sprawia, że czujesz się związany z ludzkością jako całością
  • Wzbudza pragnienie "wyczołgać się" swoich problemów, aby pomóc innym

Po prostu ci, którzy doświadczają zachwytu regularnie, czerpią z tego korzyści w codziennym życiu. W a papier dla Poznanie i emocje czasopismo, Dacher Keltner oraz Jonathan Haidt miał to do powiedzenia na temat zachwytu:

"Wywołujące zachwyt wydarzenia mogą być jedną z najszybszych i najpotężniejszych metod osobistej zmiany i wzrostu."

Psilocybina jako rzadkie pocieszenie

W końcu Griffiths podzielił się swoimi marzeniami do Vice.com:

"Terapeutycznie, miałbym nadzieję, że w końcu zastosowanie tych związków w leczeniu lęku przed końcem życia zostanie zatwierdzone medycznie. To jest ogromne, ponieważ, oczywiście, wszyscy jesteśmy terminalni.

"W obrębie naszej kultury będzie wielu takich, którzy zmierzą się z tym kryzysem egzystencjalnym i mogą być przez niego bardzo przygnębieni, więc jest to ogromnie stosowane wskazanie terapeutyczne".

Don't knock it till you try it. (Photo by Jr Korpa on Unsplash)

Griffiths i jego zespół chcą, aby ich ustalenia pomogły w psychodeliczny renesans. Jak dokładnie, można zapytać? Poprzez wprowadzenie psychodelików takich jak psilocybina do powszechnego użytku jako leków.

Oto jak to działa. Podczas gdy naukowcy ścigają się w walce z kryzysem zdrowia psychicznego. dotknięte milionyjedynym sposobem na przyspieszenie tego procesu jest przekonanie ustawodawców, że tak, terapia oparta na psychodelii robi pracy. To najnowsze badanie na temat zdolności psychodelików do pocieszania osób lękających się śmierci, jest jednym z takich przykładów. Kolejny dowód na to, że korzyści płynące z psilocybiny nie są przypadkowe. 

Bulls-eyemożna nawet powiedzieć!